Ta strona jest wynikiem naszych dwóch największych pasji – podróżowania oraz smakowania wszystkiego co się po drodze nadarzy. Smakowanie świata to coś co otwiera nas na inne kultury, czasem zaskakuje, nierzadko szokuje, ale przede wszystkim daje ogromną satysfakcję. Specjalnie dla Was będziemy próbować rzeczy, które inni omijają z daleka, zagłębimy się w procesy powstawania potraw z całego świata, pokażemy także jak stworzyć egzotyczne dania w polskich warunkach i wiele innych rzeczy, które klarują się nam powoli w głowach, a wśród nich: ciekawe przepisy, niecodzienne dania, recenzje, mapki szlaków, relacje z podróży, użyteczne porady i wiele wiele innych!

Natalia Krawczak

Natalia Krawczak…dla przyjaciół Nat.
Nie potrafi dłużej usiedzieć w jednym miejscu, non stop snuje w głowie plany o kolejnych wyprawach. W przeciwieństwie do Dębowego zawsze ogarnia wszystkie terminy i sprawy organizacyjne, bez czego wymieniony osobnik dawno temu by zginął.
Dobry duch zespołu, który nie marudzi nawet, gdy przyjdzie jej spać na przystanku autobusowym pełnym karaluchów, podczas potężnej burzy.

Długie spacery, wycieczki rowerowe, pikniki, spływy kajakowe, spanie w namiocie to jest to! Niesamowicie ceni sobie naturę.

Miłośniczka zwierząt wszelakich. Spotkany w mieszkaniu pająk może liczyć na akcję ratowniczą i wyniesienie na zewnątrz, ślimaki przenoszone są przez jezdnię, a dżdżownice wyniesione z betonu. Jej największym marzeniem jest domek w górach, ze stadkiem kóz, wydrami i innymi czworonogami oraz zagajnikiem pełnym żonkili, konwalii, bzów i magnolii. Z ławeczką pod wierzbą płaczącą nad potokiem i krążącymi wokół fruczakami gołąbkami.

Jej mózg rejestruje różne dziwne słówka w języku angielskim ( bo przecież nigdy nie wiadomo, kiedy przyda się „snopowiązałka”, „klucz nastawny” albo „dziobak”). Uwielbia gry logiczne, łamigłówki i Wormsy.

Z powodzeniem eksperymentuje w kuchni. Cukiernik freelancer, spec od ciach i muffinek, łakocie wyniucha wszędzie. W kuchni hołduje trzem zasadom: produkty nieprzetworzone górą! najlepszą miarą jest „na oko”! z pozornie pustej lodówki, zawsze da radę coś wykrzesać! Nie lubi pomidorów ze śmietaną i melonów.
                                 

 

Krzysztof Dębowski

OLYMPUS DIGITAL CAMERA…na co dzień Dębowy, w skrócie Dęb.
W latach szkolnych wolny czas spędzał siedząc z przyjaciółmi przy pobliskich torach, planując, że pewnego dnia po prostu pogna na pace jednego z przejeżdżających pociągów jak najdalej się da. Po latach postanawia przekuć dawne i obecne marzenia w rzeczywistość, głęboko wierząc, że bariery są tylko w głowie.

Podróże to to co uwielbia, w szczególności takie z namiotem i plecakiem. Ekspert w znajdowaniu miejscówek do spania „na dziko” w lokalizacjach, w których wydawałoby się, że nie da rady. W kulinariach nie wybrzydza, ale nie cierpi barszczu. W kilka minut da się załatwić pakowanie przed wyjazdem… gdyby nie czujność Nat, podczas każdej wyprawy trzeba by kombinować, jak dokompletować zapomniane rzeczy.

Bezgranicznie zakochany w dobrym reportażu i przygnębiającej muzyce. Wykazuje słabość gruzińskich napitków, żelek i gulaszu. Darzy nieprzejednaną sympatią kozy, jeden z przyszłych lokatorów  domku w górach nad potokiem 😉

Mistrz ciętej riposty, przyszły wynalazca tłumika do domowych sprzętów warcząco-brzęczących, których dźwięku nienawidzi. Swoim brakiem zdecydowania potrafi doprowadzić do szału. Przed nabyciem, parametry każdego akcesorium turystycznego są pieczołowicie sprawdzane, porównywane, testowane, a przedmiot zlustrowany, obmacany, przetrząśnięty i zwąchany.

 

błękitna kompilacja