Na dobry początek

Niewątpliwie kulinaria są jedną z dróg do poznania kultury. A jaką rolę w kulturze odgrywa jedzenie? Jadłospisy różnych kultur różnią się od siebie, a czynników mających na to wpływ jest wiele. Położenie w różnych strefach klimatycznych wpływa na dostępność produktów, długość ich przechowywania, a co za tym idzie i sposób obróbki. Dzięki postępującym na przestrzeni wieków migracjom oraz wymianie handlowej, poznawane były nowe składniki i potrawy, urozmaicając znane dotychczas przepisy. Dużą rolę w kwestii diety konkretnych społeczności odgrywają wyznania, a przygotowanie i spożywanie potraw często wiąże się z konkretnymi obrzędami i celebracją znaczących okazji.turystyka kulinarna

 

Z naukowego punktu widzenia słów kilka

W polskiej literaturze słowo „kulinarny” pojawiło się po raz pierwszy w XIX wieku, a swoje korzenie miało w greckim „culina” znaczącym „jadło, sposób przyrządzania potraw, kucharstwo, kuchnia”.  Turystyka kulinarna jest stosunkowo młodą dziedziną, której opis i badania rozpoczęto u schyłku XX wieku, a samo określenie „culinary tourism” po raz pierwszy zostało użyte w 1998 roku w książce o tym samym tytule. Autorka Lucy Long zaznacza,  że dla wielu ludzi jedzenie jest jednym z najprzyjemniejszych elementów podróżowania, stanowi furtkę, przez którą turystka dostaje się do świata odwiedzanej kultury, daje możliwość jej eksplorowania oraz doświadczenia nowych doznań i zaspokojenie ciekawości.

Na własnej skórze (i kubkach smakowych)

W dobie cyfryzacji tak wielu dziedzin życia ludzie coraz częściej doceniają rolę sensualizmu. Obecnie bez ruszania się z domu można zobaczyć oddalone o tysiące kilometrów sławne budowle, eksplorować ich zakątki i podziwiać detale, wziąć udział w wirtualnym spacerze czy podejrzeć życie zwierząt w rezerwacie. Ale czy to może zastąpić przeżycie czegoś na własnej skórze? Przecież nie tylko wzrok bierze udział w poznawaniu. Bo czy jest coś cudowniejszego w podróżowaniu od  zatopienia się w towarzyszącą rzeczywistość, zagubienie w uliczkach miasteczka pośród gwaru nawołujących sprzedawców, poczucie zapachu przyrządzanych na straganach smakołyków, a wreszcie spoczęcie w klimatycznym lokalu i rozkoszowanie się smakiem potraw przygotowanych według lokalnych receptur z użyciem składników dostępnych tylko w tym regionie świata? Wzrok, dotyk, smak i zapach razem  oferują głębszy, bardziej złożony poziom doświadczenie rzeczywistości. Podróż kulinarna powinna być odskocznią od codziennego życia, a dzięki kontrastowi, którego wtedy doświadczamy praktyki turystyczne nabierają wyrazistości. Trzeba zaznaczyć, że w uprawianiu turystyki kulinarnej nadrzędnym celem spożywania potraw nie jest zaspokajanie głodu, a zdobywanie nowych doświadczeń. Biesiadowanie z lokalsami daje możliwość wejrzenie za kulisy ich codziennego życia. W miejscach, w których turysta nie zna języka, często w formie powitania obdarowywany jest jedzeniem na znak okazania szacunku i gościnności, w ten sposób nawiązuje się niewerbalne porozumienie a bariery językowe zostają przełamane.

 

Co może być kulinarną atrakcją?

Co tylko zechcesz! Spotkanie ze znanym szefem kuchni lub restauratorem? Wzięcie udziału w konkursie na najdziwniejszą potrawę? Odwiedzanie festiwali smaków? Uroczyste otwarcie nowej restauracji specjalizującej się w niecodziennej kuchni? Polowanie na specyficzne składniki egzotycznych potraw? Eksploracja winnych piwniczek w rejonie słynącym z wyrobu wykwintnych trunków? Udział w kursie gotowania prowadzonym przez gospodynię domową z drugiego końca świata? Zwiedzanie manufaktury produkującej niezwykłe rarytasy starymi, dawno zapomnianymi już metodami… A może po prostu podróż w celu spróbowania specjałów kuchni regionalnej? To tylko ułamek powodów, dla których można podjąć podróż kulinarną! Z nami tych wspaniałości będziecie mogli doświadczyć!

O Autorze

Dębowy - dumny posiadacz tytułu magistra turystyki. Tworzy bloga choć nie potrafi pisać. Bezgranicznie zakochany w przygnębiającej muzyce, dobrym reportażu i taniej whisky z colą. W wolnych chwilach podróżuje, czyta, słucha muzyki i marudzi. Marzy o objechaniu świata na wskroś i na wspak oraz wydaniu tomiku poezji dekadenckiej.