Podróżowanie po Islandii różni się od podróżowania po Europie kontynentalnej. Nie ma pociągów, autobusy są rzadko i drogie, a także nie zatrzymują się przy większości atrakcji po drodze. Dlatego zdecydowana większość osób decyduje się na samochód. Jedni szukają szczęścia w autostopie, natomiast inni decydują się na większą niezależność, biorąc własne auto w jednej z mnóstwa firm tym się zajmujących. Wypożyczanie samochodu na Islandii to nie lada zagwostka. Wypożyczalni jest mnóstwo, samochodów również. Jednak główny dylemat przed którym staje każdy, to rodzaj auta. Zwykła ekonomiczna osobówka, czy może jednak większy terenowy samochód z napędem 4×4?

Ja również stałem przed tym wyborem. Przeklikałem więc Internet z prawa do lewa w poszukiwaniu odpowiedzi. Co znalazłem? Ci co wzięli osobówki zachwalali osobówki, a Ci co terenówki rozpływali się właśnie nad nimi. Jednym słowem nie dowiedziałem się niczego, czego bym wcześniej nie wiedział. Do wyjazdu miałem sporo czasu, jednak każdy kolejny dzień wahania powodował wzrost cen w wypożyczalniach. Więc spytałem w końcu sam siebie: czego oczekujesz? Co chcesz zobaczyć i na czym Ci zależy? I zarezerwowałem auto terenowe, choć jedno z najmniejszych dostępnych. Teraz jestem już po 10 dniowej podróży dookoła wyspy i wiem już nieco więcej. Czy dobrze zrobiłem wybierając ten, a nie innych samochód? Odpowiedź znajdziecie na końcu tego wpisu. Najpierw opiszę moje doświadczenia i spostrzeżenia związane z wypożyczaniem auta oraz jazdą po islandzkich drogach. Mam nadzieję, że choć trochę rozjaśnię niezdecydowanym osobom kilka kwestii i ułatwię podjęcie decyzji.

Nasza rakieta!

Nasza rakieta!

Co brać pod uwagę przy wypożyczaniu auta?

Pora roku

O ile latem pogoda dość często dopisuje i świeci słońce, to wszystkie pozostałe pory roku na Islandii są koszmarnie nieprzewidywalne. Śnieżyca może nas dopaść równie prawdopodobnie w styczniu jak i w maju, a nawet w czerwcu. Zima nie jest specjalnie mroźna, ze względu na ciepły prąd morski okalający wyspę, jednak ten sam prąd powoduje bardzo wysokie opady deszczu i śniegu. Często występują też niesamowicie silne wiatry (cały rok). Nie ryzykowałbym jazdy zimą autem osobowym. Prawdopodobieństwo utknięcia w zaspach jest bardzo duże. Natomiast latem, późną wiosną czy wczesną jesienią nie powinno być z tym żadnego problemu (przynajmniej na głównych drogach, drogi w interiorze bywają przejezdne niekiedy tylko jeden miesiąc w roku).

Pogoda

Mało gdzie na świecie jest tak nieprzewidywalna jak tu. Oczywiście wypożyczając samochód na 3 miesiące przed wyjazdem nie jesteśmy w stanie się domyśleć jak będzie to wyglądać. W Internecie są jednak archiwa pogodowe, można więc prześledzić jaka pogoda była w analogicznym do naszego wyjazdu okresie, w kilku poprzednich latach. Jeśli śnieg jest wysoce prawdopodobny – 4×4. Nie ma sensu ryzykować. Muszę wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy: wiatr! Pierwszą rzeczą, o której nam powiedziano w wypożyczalni to żebyśmy uważali otwierając drzwi. Najczęstszą przyczyną uszkodzeń są tutaj wyrwane drzwi. To daje do myślenia. Pogodę można sprawdzić tutaj – jest naprawdę dokładna i można jej zaufać.

Długość pobytu

Jeśli jesteś na Islandii pierwszy raz, masz zaledwie kilka dni na zwiedzanie i chcesz objechać tylko najważniejsze rzeczy, nie potrzebujesz auta terenowego. Niemal wszystkie sztandarowe atrakcje Islandii są położone w bliskim sąsiedztwie lub bezpośrednio przy drodze numer 1 okalającej całą wyspę. Mając 5 do 7 dni nie zdążysz obejrzeć więcej. Więcej ciekawych miejsc znajduje się wewnątrz wyspy, a tam prowadzą bardzo kiepskiej jakości górskie drogi. Jedzie się po nich bardzo wolno, co zabiera mnóstwo czasu, którego nie masz. Jeśli jednak masz więcej czasu, to w interior cholernie warto wjechać, są tam piękne rzeczy, dostępne tylko dla aut 4×4.

Rodzaje dróg

Jeśli masz zamiar po prostu okrążyć wyspę główną drogą, średnio jest sens robić to autem terenowym (chyba, że zimą). Droga numer 1 jest doskonałej jakości, poza paroma krótkimi odcinkami na wschodzie, gdzie przechodzi w szuter (jednak nadal dość równy i bez dziur). Większość dróg dwucyfrowych to również drogi asfaltowe lub dość równy szuter. Ciekawiej zaczyna robić się na drogach trzycyfrowych. Te bywają już słabej jakości. Są dziury i spore kamienie. Najcięższym rodzajem dróg są te oznaczone literą „F”. Są to górskie drogi dostępne tylko dla pojazdów terenowych. Wjazd samochodem osobowym jest zabroniony prawnie i skończy się na pewno uszkodzeniem pojazdu lub czymś jeszcze gorszym. Na niektórych z nich trzeba przejeżdżać przez rzeki przecinające drogi. W takim wypadku warto mieć nie tylko auto 4×4, ale wręcz sporych rozmiarów auto 4×4 z bardzo wysokim zawieszeniem. Warto pamiętać, że żadne ubezpieczenie nie pokrywa uszkodzeń związanych z przekraczaniem rzek. Na tej stronie można sprawdzić stan dróg w czasie rzeczywistym.DSC02492

Wypożyczalnia sieciowa czy lokalna

Wybór jest ogromny. Swoje siedziby na Islandii mają wszystkie duże i znane firmy. Jest też szereg wypożyczalni lokalnych i właśnie z usług takiej skorzystaliśmy my. Czemu taki wybór? Jest kilka przyczyn. Pierwsza to rekomendacje i komentarze w Internecie, druga to cena, trzecia to wybór i dostępność aut. Nasz wybór padł na Reykjavik Rent a Car. Mają świetne komentarze, nowe auta i korzystne ceny. No i zawsze lepiej dać zarobić zwykłym ludziom niż wielkim koncernom. Były tańsze wypożyczalnie. Np. Sixt, lecz ilość negatywnych opinii mnie skutecznie wystraszyła. Z tego co wyczytałem na forach wynika, że sieciowe wypożyczalnie robią spore problemy o każdą ryskę czy odprysk na samochodzie, a o takie uszkodzenia jest niezwykle łatwo, co widać po niemal wszystkich autach. Wiele negatywnych komentarzy dotyczy wystawiania rachunków przez firmy za odpryski, które już wcześniej były na aucie. Warto więc robić zdjęcia i filmy zanim wsiądzie się do samochodu. Warto też zainwestować w odpowiednie ubezpieczenie. Firmy lokalne takie problemy robią rzadko. Gdy my zdawaliśmy auto, pracownik obszedł samochód dookoła, porównał odpryski z tymi jakie wskazaliśmy na umowie, podziękował i tyle w tym temacie. Nie przeczesywali auta z lupą. Warto śledzić ceny na bieżąco, korzystać z porównywarek, ale też nie iść ślepo za najtańszą opcją.

Wypożyczanie samochodu na Islandii – ceny

Nie jest chyba tajemnicą że małe auto osobowe będzie tańsze niż jakakolwiek terenówka. Różnice bywają znaczne. W naszej wypożyczalni różnica między najtańszym autem osobowym a najtańszą terenówką wynosiła ok. 30%. Bywa że różnica jest jeszcze większa. Wszystko zależy od wypożyczalni. Nasz Suzuki Jimny na 10 dni kosztował nas 450 funtów czyli jakieś 2300zł. W tej samej firmie auto klasy mini czyli np. Chevrolet Spark to koszt ok. 300 funtów czyli mniej więcej 1600zł. Lecz ceny są elastyczne. Czasami już po zarezerwowaniu sprawdzałem ile bym zapłacił rezerwując później i ceny za każdym razem były inne. Czasem o dziwo nawet tańsze. Pojęcia nie mam czemu się tak działo. Jednak już na miesiąc przed wylotem ceny dość mocno wzrosły (każdorazowo sprawdzałem to w trybie incognito). Dobrym sposobem jest zarezerwowanie najlepszej dla nas oferty i dalsze śledzenie cen u konkurencji. Zwykle firmy oferują bezpłatną anulację rezerwacji na określony czas przed podjęciem auta. W naszym przypadku było to 15 dni. Gdy znajdziemy lepszą ofertę to rezygnujemy bezpłatnie z poprzedniej i tak dalej.

Uwaga! Ceny od połowy czerwca do końca sierpnia strasznie szybują w górę, czasem są nawet dwukrotnie wyższe niż poza sezonem. Podobnie jest z noclegami i cenami w niektórych restauracjach. Pogoda jest wówczas najpewniejsza, ale koszty mogą przerazić. My byliśmy tuż przed sezonem i to był strzał w dziesiątkę. Ceny przystępne i pogoda nienajgorsza. Polecamy!

DSC01569

Ubezpieczenie samochodu na Islandii

Wiadomo, że wypożyczalnie będą przekonywać nas do wykupienia ubezpieczenia u nich. Wiadomo też, że są one wielokrotnie droższe niż ubezpieczenie na własną rękę. Nie ma sensu przepłacać, ale też nie ma sensu całkowicie rezygnować z ubezpieczenia. Kaucja za nasze auto wynosiła aż 1500 funtów i tyle byśmy zapłacili gdybyśmy mieli porządny wypadek lub konkretnie uszkodzili auto. Sporo prawda? A stać się może wiele. Wypadek jest mało prawdopodobny, bo ruch na drogach jest znikomy. Większym problemem jest wiatr wyrywający drzwi i szutrowe drogi. Mały kamyczek wystrzelony spod koła samochodu przed nami może nam nawet potrzaskać szybę. Dlatego koniecznie należy się od tego ubezpieczyć. Szyby, opony i lakier zwykle nie są objęte podstawowym ubezpieczeniem! My skorzystaliśmy z tej oferty: Insurance 4 Car Hire. Za 40 funtów mamy pełne ubezpieczenie wypożyczanych aut na cały rok, wlicza się w to również opony, szyby i lakier. Za takie ubezpieczenie w wypożyczalni zapłacilibyśmy ponad 200 funtów…

Jak się jeździ po Islandii?

Wspaniale! Wiadomo, widoki jak nie z tego świata, ruch prawie żaden. Niemalże raj dla każdego kierowcy. O kilku rzeczach należy jednak pamiętać:

  • stacje benzynowe są małe i często oddalone od siebie nawet o 100 i więcej kilometrów. Nie warto więc jeździć na oparach bo się można zdziwić.
  • na stacjach zapłacimy tylko kartą płatniczą lub specjalną kartą prepaid, która do nabycia jest na większych stacjach. I tu zatrzymam się na dłużej. Wkładamy kartę po czym do wyboru jest kilka kwot za które chcesz zatankować, plus opcja „do pełna”. Przez wspomnianą opcję mielibyśmy nieźle przerąbane gdybyśmy nie mieli zapasu pieniędzy na koncie. Działa to w ten sposób, że wybierając tankowanie do pełna, każdorazowo pobierało nam z konta prawie 150 funtów na poczet tankowania. Resztę powinno nam zwrócić. I zwróciło, ale po dwóch tygodniach. Przy każdym tankowaniu ustawiała nam się blokada na koncie. Zorientowaliśmy się dopiero po powrocie gdy okazało się że brakuje nam 700 funtów na koncie. Nie wiem czy jest tak zawsze czy to tylko w naszym banku takie cyrki się dzieją. Ale lepiej zwróćcie na to uwagę.
  • zwierzęta mogą stanowić duże zagrożenie na drodze. Owce są wszędzie i czasem łażą po drogach. Mieliśmy sytuację, gdy jedna chodząca po poboczu wybiegła nagle na drogę tuż przed maskę. Na szczęście jechałem wolno i wyhamowałem. Podobnie jest z ptakami… nie, nie oszalałem. Ruch na drogach jest tak mały, że ptaki nie mają instynktu unikania jadących aut. Bywają kolizje z tego powodu o czym informują znaki drogowe. Uważać trzeba głównie w pobliżu jezior.
  • główne drogi są dobrej jakości. Droga numer 1 okalająca wyspę, zmienia się kilka razy na krótko w drogę szutrową. Co do pozostałych dróg może być przeróżnie. Bywa, że droga oznaczona na mapach po prostu znika, bo została zmyta przez powódź lub przywalona osuwiskiem.
  • widząc na mapie miejscowość nie nastawiaj się że będzie tam sklep, stacja benzynowa czy cokolwiek. Czasem są to 3 domy na krzyż plus stodoła. Warto mieć więc jakiś zapas jedzenia, picia i paliwa. Szczególnie zauważalne jest to na wschodzie kraju.
  • nawet w środku lata na wyższych przełęczach można spotkać śnieg lub oblodzeni
  • na drogach jest sporo mostów, zazwyczaj są jednokierunkowe, a pierwszeństwo ma pojazd, który pierwszy na most wjedzie
  • po drodze spotkamy charakterystyczne znaki przypominające czterolistną koniczynę – oznaczają one atrakcje turystyczny i prawie zawsze warto zjechać aby je zobaczyć.
Następnym razem bierzemy coś gabarytów tego "autka" po prawej :D

Następnym razem bierzemy coś gabarytów tego „autka” po prawej :D

Czy dobrze zrobiliśmy wypożyczając auto Suzuki Jimny 4×4?

Nie. Ale tylko dlatego, że było za małe. To że miało napęd na cztery koła bywało przydatne, mimo iż nie wjeżdżaliśmy daleko w interior. Niemniej jednak wysokie zawieszenie pomagało nam niezliczoną ilość razy, gdy chcieliśmy zatrzymać się na poboczu, by zrobić zdjęcie, sprawdzić coś na mapie itp. Autem osobowym nie raz zwyczajnie zarylibyśmy zawieszeniem o ziemię. W pewne miejsca wjechaliśmy bez problemu, podczas gdy osobówką jechałbym tam z duszą na ramieniu. Dalibyśmy radę zrobić naszą trasę autem osobowym. Byli tacy co twardo jechali po konkretnych wertepach zwykłym Sparkiem. Ale ja bym się bał. A nie lubię się bać i stresować podczas podróży. Zapłaciliśmy więc i byliśmy spokojniejsi. Ale nie wybrałbym tego auta drugi raz. W dwie osoby z dwoma plecakami ledwo się zmieściliśmy (zwłaszcza gdy kupiliśmy trochę prowiantu). Auto niby dla 4 osób, ale te z tylu miałyby upiorną podróż. Bagażnika prawie nie ma. Nie było to jakieś wielkie utrudnienie, ale każdy dzień zaczynaliśmy od bagażowego tetrisa. Większe auto załatwiłoby sprawę i moglibyśmy zabierać autostopowiczów, których widzieliśmy wielu. Większy samochód na tyle dni to 100 funtów więcej i byłbym w stanie tyle dać. Przynajmniej na ten moment.

Jedno jest pewne. Chcąc po prostu objechać wyspę nie trzeba terenówki, choć na pewno ułatwia ona życie na islandzkich drogach. Jeśli nie cierpisz na brak pieniędzy to nie masz się co zastanawiać i bierz duże auto. Pewne jest, że na Islandię wrócimy, aby zobaczyć interior. Wtedy większe auto będzie konieczne. Dobrym pomysłem jest dogadanie się z kimś i podzielenia kosztów na więcej osób, tak też pewnie i my zrobimy następnym razem.

Mam nadzieję, że choć trochę rozjaśniłem jak wygląda sprawa wynajmu. Jeśli masz jakieś pytania to wal śmiało w komentarzach lub bezpośrednio na naszego maila!

O Autorze

Dębowy - dumny posiadacz tytułu magistra turystyki. Tworzy bloga choć nie potrafi pisać. Bezgranicznie zakochany w przygnębiającej muzyce, dobrym reportażu i taniej whisky z colą. W wolnych chwilach podróżuje, czyta, słucha muzyki i marudzi. Marzy o objechaniu świata na wskroś i na wspak oraz wydaniu tomiku poezji dekadenckiej.

  • Taki terenowy wóz to by mi się przydał gdy byłam na Malcie… A tak to biedny mały Chevrolet Spark (pieszczotliwie Sparky) musiał pokonywać niezłe wertepy :)
    Post naprawdę przydatny, wrócę do niego jeśli zdarzy mi się wyjazd na Islandię :)

    • Krzysztof Dębowski

      Byli i tacy co Sparkami robili tą samą trasę co my, więc da się:) aczkolwiek ja bym miał stracha w pewnych miejscach…

  • Dzięki za ten post! Bardzo wartościowe informacje, zwłaszcza ta o zewnętrznym ubezpieczeniu. Lada chwila wypożyczamy samochód a za 10 dni wylatujemy więc cieszę się, że udało mi się tu trafić.

  • Adam Bykowski

    witam jak ktoś szuka jakiegoś auta czy 4×4 czy małego pisac zapytania na ten nr 00354-8691887

  • Mateusz Pojawis

    A sprawdziliście wypożyczalnie Polska w islandi Icepol

  • rysio

    witam na Iceland cheap car rent (facebook) oni zajmują się wypożyczaniem samochodów osób prywatnych , wysyłasz zapytanie o jakieś auto i ci szukają

  • Justyna Adamowicz

    Czy bym mogła uzyskać informacje jak dokładnie sie ubezpiecza auto na insurance4carhire? :) z góry dziękuję za odpowiedz! :)

  • Marcin Wesołowski

    Uwaga, to Insurance 4 Car Hire jest tylko dla residents in the UK, The Netherlands, France, Spain, Italy or Germany!! A szkoda.

  • Kasia Kulikowska

    Swietny post. Moge zapytac w jakim miesiacu byliscie?
    Planujemy podroz w ostatnim tygodniu marca i jest wlasnie dylemat: osobowka czy 4×4 :)