Pamiętacie wpis o tym co zjeść na Węgrzech?  Wspomniałam tam o najlepszym łakociu, jaki kiedykolwiek było mi dane spróbować.  Túró Rudi to batonik z kremowego twarogu oblany czekoladą. Niestety w Polsce nie jest dostępny, ale dla chcącego nic trudnego! Metodą prób i błędów udało mi się opracować przepis idealny, do tego postarałam się wspiąć na wyżyny moich umiejętności cukierniczych i tak oto powstały te cudeńka :) Nie przybrały formy podłużnych batoników, ale okrągłych pralinkowych kulek. Jeśli jesteście ciekawi smakołyku, którym zajada się każdy prawdziwy Madziar, zakasujcie rękawy, szykujcie swoje kuchenne narzędzia i do roboty!

DSC03624

***

TURO RUDI

przepis  na węgierski batonik twarogowy oblany czekoladą

 20 KULEK

***

Składniki:

  • 200 g mlecznej czekolady
  • 200 g białej czekolady

MASA SEROWA:

  • pół kilograma zmielonego półtłustego twarogu
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki cukru pudu
  • 2 łyżki gęstej śmietanki kremówki
  • sok z połówki cytryny
NARZĘDZIA:
  • mikser
  • silikonowa foremka (w tym przypadku użyta foremka do cake pops, nada się jakakolwiek do pralinek,  babeczek lub kostek lodu)
  • garnek z gorącą wodą i miska do rozpuszczenia czekolady
  • tacka lub deska do wykładania i dekoracji
  • kubek z gorącą wodą, nóż

Przygotowanie:

  • Dobrej jakości twaróg zmielić w maszynce do mięsa, albo blenderem na gładką masę.
  • Mikserem utrzeć żółtka z cukrem pudrem, tak aby przybrały konsystencję kogla-mogla. Stopniowo dodawać twaróg, śmietankę, a na koniec małymi porcjami wlewać sok z cytryny. Masę schłodzić w lodówce przez ok 30 minut.
  • W kąpieli wodnej rozpuścić 150 gram czekolady mlecznej. Rozprowadzić średniej grubości warstwę w foremkach i włożyć do lodówki lub zamrażarki, poczekać aż zastygnie.
  • Nadal w foremkach, wypełnić czekoladę serową masę i wyrównać, tak aby nie wystawała poza krawędzie.
  • Bardzo delikatnie wyjąć połówki kulek z foremek.
  • Do kubka nalać gorącej wody i rozgrzać w niej ostry nóż.
  • Schłodzić dłonie z strumieniu zimnej wody, szybko wytrzeć. Chwytać jedną połówkę, delikatnie przejechać gorącym nożem jej brzegi i przykleić drugą część. Odłożyć do zastygnięcia, najlepiej w zimne miejsce.
  • Rozpuścić w kąpieli wodnej 50 g białej czekolady. Rozłożyć gotowe kulki na desce lub tacce, nabierać czekoladę łyżką i machać nad kulkami, aby utworzyć ozdobne zygzaki.
  • Całą procedurą powtórzyć z białą czekoladą jako bazą do kulek i mleczną jako dekoracją.

Wskazówki:

  • W zależności od sera może być potrzeba odrobina więcej lub mnie cukru. Nawet jeśli masa nie wydaje się zbytnio słodka, należy pamiętać, o ilości czekolady, która zostanie użyta.
  • Kulki są bardzo delikatne i należy zapewnić im stabilne podłoże z brzegami uniemożliwiającymi sturlanie podczas transportu do i z lodówki.
  • Soku z cytryny nie należy dodawać na raz, bo masa może się zwarzyć.
  • Próbowałam wykonać batoniki. Zamroziłam masę, pokroiłam w podłużne paski i maczałam w czekoladzie. Niestety polewa odpadała i wyglądało to bardzo nieestetycznie, a uparłam się, że batoniki mają być całe zanurzone. Smakowało tak samo, jednak chciałam zachować walor estetyczny i wtedy wpadłam na pomysł z foremkami.

DSC03501DSC03500DSC03518foremkiDSC03553DSC03588DSC03590DSC03554DSC03566DSC03610DSC03618DSC03641

O Autorze

Trudno jej usiedzieć dłużej w jednym miejscu. Na szlaku, z podróżnym dobytkiem na plecach czuje się jak ryba w wodzie. Największe wrażenie wywołuje na niej twory natury. Godzinami może oglądać poczynania zwierzaków, w szczególności kóz i wyder, które swoim urokiem zaskarbiły sobie jej bezgraniczną sympatię. Lubi eksperymentować, szczególnie w kuchni, najbardziej z ciachami. Łakocie wyniucha wszędzie.