TURO RUDI: przepis na węgierski batonik twarogowy oblany czekoladą

Pamiętacie wpis o tym co zjeść na Węgrzech?  Wspomniałam tam o najlepszym łakociu, jaki kiedykolwiek było mi dane spróbować.  Túró Rudi to batonik z kremowego twarogu oblany czekoladą. Niestety w Polsce nie jest dostępny, ale dla chcącego nic trudnego! Metodą prób i błędów udało mi się opracować przepis idealny, do tego postarałam się wspiąć na wyżyny moich umiejętności cukierniczych i tak oto powstały te cudeńka Nie przybrały formy podłużnych batoników, ale okrągłych pralinkowych kulek. Jeśli jesteście ciekawi smakołyku, którym zajada się każdy prawdziwy Madziar, zakasujcie rękawy, szykujcie swoje kuchenne narzędzia i do roboty!

***
TURO RUDI
przepis  na węgierski batonik twarogowy oblany czekoladą
 20 KULEK
***

Składniki:

200 g mlecznej czekolady
200 g białej czekolady

MASA SEROWA:

pół kilograma zmielonego półtłustego twarogu
3 żółtka
3 łyżki cukru pudu
2 łyżki gęstej śmietanki kremówki
sok z połówki cytryny
NARZĘDZIA:
mikser
silikonowa foremka (w tym przypadku użyta foremka do cake pops, nada się jakakolwiek do pralinek,  babeczek lub kostek lodu)
garnek z gorącą wodą i miska do rozpuszczenia czekolady
tacka lub deska do wykładania i dekoracji
kubek z gorącą wodą, nóż

Przygotowanie:

Dobrej jakości twaróg zmielić w maszynce do mięsa, albo blenderem na gładką masę.
Mikserem utrzeć żółtka z cukrem pudrem, tak aby przybrały konsystencję kogla-mogla. Stopniowo dodawać twaróg, śmietankę, a na koniec małymi porcjami wlewać sok z cytryny. Masę schłodzić w lodówce przez ok 30 minut.
W kąpieli wodnej rozpuścić 150 gram czekolady mlecznej. Rozprowadzić średniej grubości warstwę w foremkach i włożyć do lodówki lub zamrażarki, poczekać aż zastygnie.
Nadal w foremkach, wypełnić czekoladę serową masę i wyrównać, tak aby nie wystawała poza krawędzie.
Bardzo delikatnie wyjąć połówki kulek z foremek.
Do kubka nalać gorącej wody i rozgrzać w niej ostry nóż.
Schłodzić dłonie z strumieniu zimnej wody, szybko wytrzeć. Chwytać jedną połówkę, delikatnie przejechać gorącym nożem jej brzegi i przykleić drugą część. Odłożyć do zastygnięcia, najlepiej w zimne miejsce.
Rozpuścić w kąpieli wodnej 50 g białej czekolady. Rozłożyć gotowe kulki na desce lub tacce, nabierać czekoladę łyżką i machać nad kulkami, aby utworzyć ozdobne zygzaki.
Całą procedurą powtórzyć z białą czekoladą jako bazą do kulek i mleczną jako dekoracją.

Wskazówki:

W zależności od sera może być potrzeba odrobina więcej lub mnie cukru. Nawet jeśli masa nie wydaje się zbytnio słodka, należy pamiętać, o ilości czekolady, która zostanie użyta.
Kulki są bardzo delikatne i należy zapewnić im stabilne podłoże z brzegami uniemożliwiającymi sturlanie podczas transportu do i z lodówki.
Soku z cytryny nie należy dodawać na raz, bo masa może się zwarzyć.
Próbowałam wykonać batoniki. Zamroziłam masę, pokroiłam w podłużne paski i maczałam w czekoladzie. Niestety polewa odpadała i wyglądało to bardzo nieestetycznie, a uparłam się, że batoniki mają być całe zanurzone. Smakowało tak samo, jednak chciałam zachować walor estetyczny i wtedy wpadłam na pomysł z foremkami.